niedziela, 21 marca 2010

Assassins Creed II: Battle of Forli i Bonfire of the Vanities - Recejnzja

Na przełomie stycznia i lutego na Rynku Xbox Live!* i PlayStation Store zawitały dwa dodatki do Assassin’s Creed 2. Miały one wypełnić lukę pomiędzy jedenastą a czternastą kością pamięci w podstawowej wersji gry. Twórcy tłumaczyli ich brak pośpiechem, chęcią wydania produktu w ustalonym wcześniej czasie. Wspomniane sekwencje postanowiono więc zrobić dopiero po skończeniu produkcji „podstawki”. Jak się spisali twórcy i czy warto kupować coś co mimo wszystko powinno być za darmo? Zapraszam do dalszej części artykułu.

Battle of Forli

Pierwsze DLC pojawiło się pod koniec stycznia, w cenie 320 Microsoft Points. Jego fabuła została umiejscowiona w, odwiedzanym przez nas na krótko w podstawce, Forli. Naszym głównym celem będzie tu pomoc Katarzynie Sforzy w pokonaniu braci Orsi, którzy z rozkazu samego Spaniarda przybyli by wykraść Asasynom Jabłko, jedno z Pieces of Eden, przy okazji podbijając miasto. Scenariusz ogólnie jest bardzo mało powiązany z główną linią fabularną i naprawdę nie dziwię się, że twórcy nie mieli dylematów związanych z wycięciem obu sekwencji z „podstawki”.

Przejście dodatku zajmuje naprawdę mało, czas ten nie dosięga nawet granicy półtorej godziny. Misje są krótkie i kompletnie niewymagające umiejętności growych wyższych niż u przeciętnego gracza. Jeśli więc uważaliście, że podstawka była za łatwa, tutaj będziecie znużeni. Nie wprowadzono też żadnych dodatkowych questów, co jeszcze bardziej ukróca czas rozgrywki. Możemy co prawda polatać do woli na „skrzydlatym potworze” Leonarda da Vinci, ale nie radzę marnować czasu na to nie mające sensu błąkanie się w przestworzach. No chyba, że ktoś nie zdobył w podstawowym Assassin’s Creed 2 achievementa za uderzenie strażnika w locie — wtedy ewentualnie powinien wyruszyć na wysoką wieżę, znajdującą się na mokradłach i poświęcić tę minutę czy dwie na drobne zwiększenie swojego Gamerscore.

Twórcy nie uniknęli również okropnego glitcha, na który natrafił ogrom graczy. W pewnej misji pod koniec naszej przygody w Forli musimy złapać trzech mnichów. Jeśli nie uda nam się tego zrobić, logiczne jest zrestartowanie misji. Niestety, ładowanie przeciąga się tak długo, że gdy w końcu widzimy naszą postać, cele są już daleko poza naszym zasięgiem. W ostateczności udało mi się wykonać zadanie, ale zdziwienia i wkurzenia na Ubisoft było w tym przypadku co nie miara.

Zalety:
niska (jak na standardy cyfrowej dystrybucji) cena.
Wady:
krótki czas gry;
brak achievementów;
nie stanowi żadnego wyzwania.
Ocena ogólna: 5


Bonfire of the Vanities

W przeciwieństwie do Battle of Forli, drugie DLC przypadło mi do gustu. Tym razem postanowiono wypuścić dodatek w dwóch edycjach: zwykłej (320 MSP) i rozszerzonej (560 MSP), zawierającej oprócz sekwencji trzynastej trzy zamknięte poziomy, przypominające wnętrza kościołów i sanktuariów z „podstawki”. Jako ich fan, zakupiłem oczywiście droższą wersję i wiem, że był to dobry wybór.

Fabuła Bonfire of the Vanites kręci się wokół poznanego pod koniec Battle of Forli mnicha Savonarolli, który, podobnie jak braci Orsi, postanowił ukraść Piece of Eden. Dzięki swym mocnym wpływom we Włoszech i Kościele, zaczął przejmować Florencję (w tym, niedostępną wcześniej dla naszego Asasyna, kolejną dzielnicę miasta). W tym celu zaczął współpracować z kilkoma osobami, które mianował dowódcami, i nakazał im namawiać ludzi do przyłączenia się do niego. Celem naszego Ezio będzie więc, oprócz odebrania Jabłka, zabicie wspomnianych żołnierzy. Co bardzo mnie ucieszyło, kilku z nich musimy wyeliminować po cichu, pozostają niezauważonym, przez co musiałem kilka razy powtarzać zadanie. Trzynasta sekwencja jest więc zdecydowanie bardziej efektowna i trudniejsza od dwunastej. Niestety, mimo wszystko fabularna część DLC również jest krótka, choć na szczęście dłuższa od tej z poprzedniego dodatku.

Oddzielnym tematem są wspomniane na początku levele zamknięte. Jeden z nich umieszczony jest we Florencji a pozostałe dwa w Wenecji. Przygotowano je naprawdę ciekawie, choć według mnie nie są tak ciekawe jak podobne poziomy z „podstawki”. Z tego jednak co wiem, wszystkie trzy poziomy dostępne są za darmo przy kupnie Assassin’s Creed 2 Black Edition (niedostępnej jednak oficjalnie w Polsce), a jeden z nich w White Edition. Posiadacze tej pierwszej powinni więc unikać droższej edycji DLC.


Zalety:
misje skradankowe;
niska cena;
dodatkowe, zamknięte poziomy (edycja rozszerzona);
nowa dzielnica Florencji.

Wady:
fabuła mimo wszystko mogłaby być trochę dłuższa.

Ocena ogólna: 7.5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz